Options:

Olimpiada w Chinach

Temat Olimpiady w Pekinie od początku wzbudzał wiele kontrowersji. Igrzyska Olimpijskie – traktowane jako symbol pokoju, zgody między narodami i zdrowej, uczciwej rywalizacji – miały się odbyć w kraju łamiącym prawa człowieka, prowadzącym „grę” na nierównych zasadach, w kraju wyniszczającym inny kraj.

Protesty ze strony innych narodów wzmogły się w marcu 2008 roku, kiedy to rozpoczęły się antychińskie wystąpienia w Tybecie. Mnisi buddyjscy zorganizowali w Lhasie pokojowe marsze, związane z 49 rocznicą krwawego stłumienia tybetańskiego powstania przeciw Chinom i ucieczki dalajlamy. W ciągu kilku następnych dni protesty przerodziły się w największe od 20 lat wystąpienie antychińskie. Do akcji wkroczyła chińska policja i wojsko. Wystąpienia znów zostały krwawo stłumione – zginęło kilkudziesięciu Tybetańczyków.

Kontrowersje wzbudziło także milczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Zaczęto się zastanawiać, dlaczego Komitet nie potępił Chin za represje wobec Tybetańczyków. Tłumaczenie, iż nie należy mieszać polityki do Igrzysk nie usatysfakcjonowało i nie uspokoiło milionów ludzi, chcących pomóc Tybetowi, zastanawiających się, jak uratować zniewolony naród i jak uchronić kulturę Tybetu przed upadkiem. Milczenie ze strony Komitetu jest tym bardziej niezrozumiałe, że przecież idea Igrzysk Olimpijskich jasno określana jest jako pokój, równość i sprawiedliwe współzawodnictwo.

Równie wiele głosów protestu pojawiło się podczas wędrówki płomienia olimpijskiego z Grecji do miejsca Igrzysk. Pierwsze protesty na trasie znicza miały miejsce w Londynie. W Paryżu – po raz trzeci w historii Igrzysk – znicz olimpijski zgasł. W San Francisco jeden z członków sztafety symbolicznie przedstawił swoją solidarność z Tybetem – z jego rękawa wystawała mała tybetańska flaga.

Szokuje fakt, iż sztafeta przebiegała przez Tybet, a Tybetańczycy zostali zmuszeni do okazywania radości.

Igrzyska Olimpijskie chyba jeszcze nigdy nie miały aż tak przykrego wydźwięku. Planowano bojkot Olimpiady, jednakże także on kłóciłby się z ideą Igrzysk.

W sprawie Olimpiady w Pekinie można jednak odnaleźć także pozytywny aspekt – dzięki temu sprawa Tybetu została nagłośniona i dotarła do ludzi na całym świecie. Inne narody zaczęły się interesować losem zniewolonych przez Chiny Tybetańczyków i dzięki temu szansa mieszkańców Tybetu na normalne życie znacznie wzrosła.